a road ahead on Lobos island

I’m back!

It’s been a while since my last post – exactly 91 days according to Facebook. My wedding took priority and I was simply lacking motivation to write. You might have noticed I’ve done a few posts in English and this is because I’m struggling to decide which direction my blog is heading towards… Whether I … Continue reading I’m back!

Advertisements
notepad, phone and pen on a table

Nie będzie z Ciebie wielkiej pisarki…

Ktoś powiedział mi kiedyś, że piszę sztywno i że nie będzie ze mnie wielkiej pisarki. Pamiętam, że bardzo mnie to wtedy zabolało i w pewnym stopniu boli do dziś. Użalałam się tak bardzo nad tym moim pisarskim losem, odstawiając na bok marzenia o dziennikarskiej karierze. Jednak jak to ze mną często bywa, po krótkim czasie, … Continue reading Nie będzie z Ciebie wielkiej pisarki…

Jesien

Ręka do góry, kto lubi jesień!

Ostatnio dużo piszę o weselach, a to dlatego, że moje zbliża się wielkimi krokami. Czas tak szybko płynie, nie mogę uwierzyć, że zostały już tylko dwa miesiące do końca roku! Pamiętam jakby 2017 zaczął się wczoraj, a już niedługo będziemy świętować kolejnego Sylwestra. Jesienna pogoda dopisuje. Było kilka pięknych, ciepłych dni, choć czuć już w … Continue reading Ręka do góry, kto lubi jesień!